/ technologia

Automatyzacja. Jak przygotować się na nadchodzącą przyszłość?

Systemy komputerowe otaczają nas z każdej strony. W wielu przypadkach ich działanie jest korzystne i potrzebne. Aby zmniejszyć zagrożenia automatyzacji, wcale nie trzeba likwidować ich zalet. Znając wszystkie czarne scenariusze, możemy próbować je zmieniać nim będzie za późno.

O zagrożeniach, jakie niesie postęp technologiczny pisaliśmy we wcześniejszym artykule. Spekulując o ewentualnych problemach społecznych i gospodarczych związanych z rosnącym znaczeniem maszyn w naszym życiu, pojawia się spora obawa o przyszłość. Co w takiej sytuacji zrobić? Otóż podstawą jest planowanie i racjonalność w każdym działaniu.

Istnieje wiele teorii i pomysłów, jak poprowadzić ludzkość, żeby nie doprowadzić do samozagłady. Do najpopularniejszych należy koncepcja zwolenników państwa socjalnego. Takie społeczeństwa działają na większości kontynentów. W ich założeniu administracja pobiera część wypracowanych pieniędzy i rozdziela je między obywateli, aby uzyskać stosunkową sprawiedliwość. Pomysłów na zagrożenia automatyzacji w tym ujęciu jest kilka.

Opodatkowanie robotów

Założenie ma nakładać podatek na maszynę, jej wytwór bądź system operacyjny. Miałoby to zmniejszyć wymianę żywych pracowników na automaty. Przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na zakup maszyn, będą musieli ponieść koszty, które zostaną później rozdzielone. Ale między kogo? Redystrybucja dotyczyłaby zwolnionych pracowników, którzy zostaliby poszkodowani w wyniku procesów unowocześniania firm i fabryk.

Wszystko wydaje się sprawiedliwe, ale warto zauważyć także minusy takiej sytuacji. Doskonale wiemy z jakimi problemami boryka się system świadczeń socjalnych w obecnych czasach. Krytycy zwracają uwagę, że powinno dawać się wędkę, a nie już złowioną rybę. Wiele osób bowiem wykorzystuje otrzymane pakiety, tracąc swoją przedsiębiorczość. Opodatkować maszyny w mądry sposób jest bardzo trudno. Mówi się o nałożeniu jednorazowej opłaty tzw. "podatku technologicznego" za zakup jakiejś maszyny. Załóżmy, że inwestujemy w jeżdżące samodzielnie pojazdy. Taki autobus będzie wyżej opodatkowany niż taksówka, choć obie maszyny zabierają taką samą ilość miejsc pracy dla zwykłych ludzi.

Jeśli chciałoby się natomiast nałożyć dodatkową opłatę za sam system sterujący pojazdami, ciężko byłoby określić jego wartość. Każdą sprawę należałoby rozpatrywać indywidualnie. Gdzie? Zapewne w urzędzie. Musiałby powstać globalny rejestr technologii. Mogłoby to doprowadzić do przerostu biurokracji, co przeważnie ma więcej negatywów niż pozytywów.

pexels-photo-164527

Dochód podstawowy

Innym założeniem socjalnej koncepcji jest przekazanie każdemu dorosłemu człowiekowi kwoty gwarantowanej. Państwo miałoby płacić zapomogę niezależnie czy dana osoba pracuje, czy nie. Idea dochodu podstawowego zrodziła się w XX wieku. Obecnie nasilają się głosy krytyki, a społeczeństwo niechętnie patrzy na przekazywanie pieniędzy „za nic”.

Zwolennicy teorii twierdzą natomiast, że państwo powinno wziąć odpowiedzialność za brak miejsc pracy dla obywateli. W końcu wszyscy jesteśmy dziećmi Rzeczpospolitej Polskiej. Każdemu człowiekowi rząd musi zapewnić godny poziom życia. Ta piękna wizja niestety mogłaby doprowadzić do upadku kraju, ponieważ wygenerowane koszty byłyby niewyobrażalne.

Inny pomysł zakłada, że państwo mogłoby wprowadzić szeroki wachlarz ulg podatkowych i dotacji dla pracodawców, którzy zdecydują się zatrudnić żywego człowieka. Jest to odwrotny scenariusz opodatkowania maszyn. Zamiast karać za działanie, rząd miałby używać nagród. Mogłoby to spowodować zastój pewnych branż bądź faworyzowanie jednych firm względem drugich.

Inna droga

Zagrożenia automatyzacji są czymś więcej niż teorią spiskową czy filmem science-fiction. Historia wielokrotnie udowodniła, że postęp niesie ze sobą wiele zła: zanieczyszczenie środowiska, choroby dróg oddechowych, wzroku czy smog, który jest jak tykająca bomba. Mówi się jednak że gdy zaakceptujemy dany problem, to niknie on w oczach. Złe rzeczy można wykorzystać także w dobry sposób i zdecydowanie jest to najlepszym rozwiązaniem na przyszłość. Chodzi w o to, aby zawsze szukać pozytywów nawet, gdy z pozoru nie istnieją.

Choć raz warto być mądrym przed szkodą. Gospodarka po ciężkich okresach zawsze wracała do odpowiednich poziomów. Wystarczy uczyć się na błędach z przeszłości. Ludzkość posiada tyle samo wiedzy o tym, jak zwiększyć automatyzację świata, co sposobów na walkę z nią. Przemiany gospodarczo-społeczne zawsze przychodzą trudno i dramatycznie. Jest to zapewne głównym powodem sprzeciwu wobec automatyzacji. Nie możemy jednak zapomnieć, że wiele naukowych osiągnięć służy nam po dzień dzisiejszy. Ta myśl powinna nam przyświecać podczas każdego następnego działania w tym kierunku.

Skoro rozwiązania socjalistyczne mogą ograniczyć nasz rozwój, warto poszukać innej, mniej radykalnej drogi. Jeśli podejdziemy do technologi z głową, może ona ułatwić rozwój inteligencji ludzkości. Nie musimy tworzyć nowych poszkodowanych ani poszerzać margines biedy. Żyjemy dla siebie i innych. Zadajmy sobie pytanie, jaki świat chcemy po sobie pozostawić potomnym? Jak stłamsić strach przed technologią, a jednocześnie uniknąć patologicznych sytuacji w społeczeństwie?

Po pierwsze: Uczmy kolejne pokolenia!

System edukacyjny od dziecka uczy nas schematycznego myślenia. W długoletnim procesie wypełniania tabelek, zamykamy się w pewne ramy. Musimy je zmienić. Problemy, z jakimi borykało się społeczeństwo przed wiekiem są zupełnie inne niż obecnie. Musimy brać pod uwagę kwestie ekologiczne, psychologiczne i ewentualne skutki naszych decyzji.

Dzieci powinny uczyć się oszczędności, szacunku do pieniędzy, do drugiego człowieka i jego pracy. Powinny chcieć myśleć i szukać nowych rozwiązań. W ten sposób zainwestujemy w najpewniejszy element przyszłości- kolejne pokolenia. Jest to tak zwane przekazanie pałeczki dalej. My tworzymy ziarno, ktoś inny je podlewa i pielęgnuje, aby na koniec ktoś zebrał plony. Edukacja, jak każdy system posiada swoje wady, dlatego ogromna odpowiedzialność spoczywa na rodzicach. Nie powinni pozwolić dziecku na wybór łatwiejszej drogi, na pomijanie skutków, na utratę kreatywności i przedsiębiorczości. Ludzki umysł potrafi wypracować niesamowite rzeczy, tylko trzeba go odpowiednio przygotować.

Dzieci, które teraz są zbyt małe, aby rozumieć co się dzieje, jak i te, które jeszcze nawet się nie narodziły, są naszą przyszłością. To one będą korzystać z dzisiejszych wytworów technologii. Kiedyś zadecydują o losach narodów. Będą wybierać polityków i wpływać na ich decyzję. Jeśli wykształcimy społeczeństwo przezorne i ostrożne, które ma świadomość błędów popełnianych w przeszłości to czy nie stworzą oni lepszego świata?

pexels-photo-730807

Po drugie: Myślenie Lateralne!

Inaczej zwane myśleniem twórczym. Filozofia ta w najprostszy sposób zachęca do postrzegania problemów z różnych stron. **Spójrzmy na coś z naszej perspektywy, naszego przeciwnika, grupy, społeczeństwa, globu i tak dalej... **Można podważać wszystkie twarde zasady, jakby nigdy nie istniały. To że dziś możemy latać samolotami jest możliwe, ponieważ ktoś kiedyś pomyślał: co by było, jakby zniknęła grawitacja?

Jak do tej pory myślenie lateralne świetnie nam wychodzi w kwestiach rozwoju technologi, czemu więc nie spróbować z rozwiązaniami jej negatywnych skutków? Dzięki odważnym i rozbudowanym koncepcją mamy większe szanse trafić na tą, która okaże się zbawienna. Będziemy bezustannie szukać rozwiązań, a nie zatrzymywać się na samym problemie. Cytując Donalda Trumpa: „Chcąc nie chcąc musimy myśleć. Czemu więc nie myśleć z rozmachem?”

Po trzecie: Nie dajmy się prześcignąć maszynom!

Zepchnięcie ludzi na margines może nastąpić tylko wtedy, gdy nie będziemy umieli wykorzystać postępu technologicznego na swoją korzyść. Automaty mogą być od nas mądrzejsze, ale to my musimy być bardziej zaradni. Musimy wciąż zdobywać szeroko pojętą wiedzę. Nigdy jeszcze „zwykły Kowalski” nie miał tak olbrzymiego dostępu do wiedzy jak obecnie. W internecie możemy znaleźć ciekawy przepis na obiad, ale także instrukcję budowy bomby atomowej. Każdy może nauczyć się programowania, gry na instrumencie czy opanować nowy język. Promujmy wiedzę, jako coś naprawdę dobrego i potrzebnego, a nie przykry obowiązek.

Na przestrzeni wieków pojawiło się już wielu ludzi okrzykniętych geniuszami. Ich mózgi wcale nie były w cudowny sposób obdarowane inteligencją. Wykształcili ją dzięki ciekawości, wszechstronności i stawianiem sobie ciągłych pytań. Wystarczy poświecić kwadrans dziennie na uczenie się, aby w szybkim tempie osiągnąć w tym biegłość. Jeśli myślisz, że twój mózg nie jest w stanie tego wszystkiego przyswoić, pomyśl o człowieku pierwotnym. Jaki miał wtedy mózg, a jakiej wielkości mamy go teraz?

Będąc wyuczeni, dobrze poinformowani oraz świadomi sytuacji, dużo łatwiej dostrzeżemy potencjał technologii. Unikniemy sytuacji, w której społeczeństwo wpatruje się głupio w ekran i zawierza swoje życie maszynom.

blank-2503129_960_720

Po czwarte: Pielęgnujmy moralność!

Młoda osoba ustępuje miejsca w autobusie staruszce. To słuszne zachowanie, które społeczeństwo popiera. Jednak ta kobieta wciąż ma złą opinię o młodzieży. Uważa ich za nierobów i awanturników. Nie tędy droga. Doceniajmy zwykłą ludzką życzliwość. Nie patrzmy na innych przez krzywe zwierciadło. Jeśli uda nam się pielęgnować empatię, zachowamy naszą największa zaletę, czyli serce.

Ludzie potrafią pięknie kochać, wybaczać i szanować. Racjonalność i profesjonalizm jest ważny, lecz powinien iść w zgodzie z naszym sumieniem. Zdrowe relacje między pracownikiem a pracodawcą mogą zdziałać cuda. Firma wcale nie musi chcieć zastąpić kadry, do których będzie przywiązana. W pracy niestety często jesteśmy apatyczni, wyobcowani i anonimowi. Niegdyś lojalny pracownik potrafił być niemal jak rodzina. Warto o tym pamiętać. Nie ignorujmy problemów ani myślenia innych ludzi. Dbając o dobro drugiego człowieka sprawimy, że całe społeczeństwo będzie się rozwijać.

Postęp technologiczny to zagrożenie, ale może stać się szansą, jeśli podejdziemy do niej z głową i sercem. Nie powinniśmy się ograniczać w odbieraniu owoców technologi, ale wykorzystać ich potencjał. Przy odpowiednim podejściu możemy przejść na nowy poziom cywilizacyjny, tworząc coś imponującego. Wystarczy do każdej zmiany odpowiednio się przygotować.